Wielki czarny pies.

author:  niezamężna
5.0/5 | 1


stoi za mną czarny pies.
warczy, szczeka chce mnie zjeść.
wielki czarny wściekły pies.

skrada się, słyszę stukot jego łap.
czuję już na łydce, jak jest coraz bliżej mnie.

gęsią skórką otulona. chciałabym być dziś zjedzona.
a mój strach gdzieś nagle zwiał.

i ten pies podchodzi śmiało.
jakby chciał powiedzieć mi.

witaj, jestem twoje życie!
wyjdź żeś z szafy, otwórz drzwi.



 
COMMENTS


"niechaj, wejdzie wewnątrz, wpuść go wewnątrz, prosto w krew, serce i sedno"

a w szafie tak przytulnie, bezpiecznie. wszystko jedno.
16.12.2018,  ojojtuboli

My rating

My rating:  
16.12.2018,  ojojtuboli